Jacek Karpiński - zapomniany geniusz

Jacek Karpiński to kolejny wielki zapomniany Polak. Miał niebanalny umysł. Był ponadto wielkim patriotą. Polska dała światu wielu, których dokonania świata nie odmieniły, ale na pewno na niego w znacznym stopniu wpłynęły. Jacek Karpiński dał nam jeden z pierwszych komputerów.

Jacek Karpiński
początek historii

Jacek przyszedł na świat w Turynie w 1927 r. Z rodzicami mieszkał w Warszawie. Był synem Adama Karpińskiego i Wandy Czarnockiej – Karpińskiej. Trzeba powiedzieć, że oboje rodzice przyszłego konstruktora, to również ciekawe postaci. Adam był inżynierem, żołnierzem, taternikiem, himalaistą, alpinistą i konstruktorem lotniczym. Służbę wojskową zaczął jeszcze za życia Franciszka Józefa, uczestniczył w I wojnie światowej jako jeden z Legionistów. Potem walczył w wojnie z bolszewicką Rosją. W 1922 r. został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Niedługo przed śmiercią dostał awans na kapitana pilota. Po odbyciu służby skończył studia na Politechnice Warszawskiej i zajął się konstrukcją lotniczą, ale pozostał w ewidencji komendy uzupełnień z przydziałem do pułku lotniczego w Lidzie.

Jacek Karpiński 0 wielcy zapomniania Polacy - poczet fantastycznych Polaków - Est.966

Jego projekty, na przykład szybowiec SL – 1 Akar zdobywały nagrody na konkursach inżynierskich. Pracował w Podlaskiej Wytwórni Samolotów, a po zakończeniu pracy przeniósł się do Państwowych Zakładów Lotniczych. Kiedy nie zajmował się konstrukcjami powietrznymi i chodził po ziemi, to i tak ciągnęło go blisko nieba. Propagował i rozwijał taternictwo, ma na koncie wiele pierwszych zimowych wejść. Wspinał się w Alpach, uczestniczył w pierwszej polskiej wyprawie w Andy, planował zdobycie Mount Everestu. W ’39 r. w trakcie wyprawy w Himalaje wraz ze Stefanem Bernadzikiewiczem atakowali szczyt Tirsuli, ale obaj zginęli w lawinie i ich ciał nie odnaleziono.

Matka Jacka Karpińskiego

Matka Jacka Karpińskiego, Wanda Czarnocka – Karpińska, była lekarką, żołnierką, członkinią POW, biegaczką narciarską, taterniczką i alpinistką. Od 1915 r. była komendantką wileńskiego oddziału POW. Po wojnie ukończyła studia medyczne na Uniwersytecie Warszawskim, a potem zrobiła specjalizację rentgenologiczną w Turynie. Zdobyła srebrny medal w Krynicy na mistrzostwach Polski w biegach narciarskich w ’25 r. Wspinała się w Tatrach, czasem wraz z Adamem Karpińskim, przymierzała się do zdobycia Mont Blanc. Od końca lat 20-tych pracowała w Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego, który to z czasem przekształcił się w AWF w Warszawie. II wojnę światową spędziła jako rentgenolog. Przed śmiercią zdążyła jeszcze zostać dziekanem AWF i otrzymać profesurę nadzwyczajną.

Jacek Karpiński podczas wojny

Kiedy zaczęła się okupacja, Jacek Karpiński związał się z polskim podziemiem. Służył w Szarych Szeregach, a w czasie powstania warszawskiego był w jednym oddziale z Krzysztofem Baczyńskim. Drugiego dnia powstania dostał postrzał w kręgosłup, który wyłączył go z dalszej walki. Po upadku powstania został ewakuowany z miasta, a lekarze wystawili mu fałszywą kartę choroby. Rehabilitował się chodząc po górach, dzięki czemu uniknął paraliżu, ale do końca życia utykał.

Jacek Karpiński po wojnie

Jacek Karpiński po wojnie przeniósł się do Radomska, by skończyć edukację. Studia podjął najpierw na Politechnice Łódzkiej, a potem Warszawskiej. Skończył w 1951 r., ale jego przeszłość w AK ciągnęła się za nim i był szykanowany przez władze. Długo nie mógł znaleźć pracy, aż wreszcie przyjęto go do zakładów wytwórczych Warel w Warszawie. Zaczął tam konstruować nadajniki, a z czasem wzięto go do Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN. Otrzymał tam stopień adiunkta. Pracował przy produkcji aparatów USG, ale najlepiej miał się sprawdzić przy maszynach liczących. Zaczął od urządzenia AAH, które analizowało pogodę. Potem przyszła pora na pierwszy na świecie tranzystorowy analizator równań różniczkowych AKAT-1.

Wielkim skokiem dla Karpińskiego był rok 1960, kiedy to jako jeden z sześciu finalistów ogólnoświatowego konkursu UNESCO wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Dostał propozycje studiów w MIT czy na Uniwersytecie Harvarda. Odrzucił jednak oferty i wrócił do Polski. Miał kilka powodów. Jednym z nich był swoiście rozumiany patriotyzm. Wierzył, że sowieci kiedyś odejdą, a technologia zostanie. Chciał pracować dla Polski i nie chciał zostawić swojej matki. Siódma dekada XX wieku przyniosła kolejne konstrukcje – perceptron (drugi taki na świecie), czyli sieć neuronowa, która potrafiła się uczyć, skaner do analizy fotografii wspomagany przez komputer KAR 65 (szybszy, wydajniejszy i tańszy niż ODRA), wreszcie pierwszy mikrokomputer K 202 (mikro na tamte czasy, gdzie jednostki miały gabaryty szaf i wymagały mnóstwa energii i chłodzenia). Maszyna bardzo szybka, wydajna i uniwersalna, zdecydowanie wyprzedzała swoje czasy i tylko dwa światowe superkomputery mogły się z nią równać. Entuzjastycznie do projektu odnosił się towarzysz Gierek, ale wyprodukowano tylko kilkadziesiąt urządzeń. Jedno trafiło nawet do CERN-u.

Komputer Jacka Karpińskiego - poczet fantastycznych Polaków - Est966

Dokonania Jacka Karpińskiego

Niestety zespół Karpińskiego rozwiązano, a jego samego zwolniono. Nie mogąc znaleźć zatrudnienia, mimo wcześniejszej współpracy z SB bardzo utrudniała mu to władza ludowa, kupił farmę pod Olsztynem i zajął się hodowlą świń. Ostatecznie, na początku lat 80-tych wyjechał do Szwajcarii. W Szwajcarii zatrudnił się u Stefana Kudelskiego, twórcy magnetofonów NAGRA, które to wykorzystywali na przykład dźwiękowcy i reporterzy na całym świecie. Pracując na emigracji stworzył m. in. robota sterowanego głosem i tzw pen readera, czyli ręczny skaner tekstu.

Powrócił do kraju w ’90 r. i zamieszkał najpierw w Warszawie, a potem we Wrocławiu. Był doradcą informatycznym Leszka Balcerowicza i Andrzeja Olechowskiego. Usiłował wdrożyć do produkcji pen readera, ale bez sukcesu. Zmarł we Wrocławiu w 2010 r. i został pochowany na cmentarzu ewangelicko reformowanym w stolicy. Za życia odznaczono go czterokrotnie (3 krzyże walecznych i Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski), a pośmiertnie nadano mu Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Komputer - dokonania Jacka Karpińskiego - Poczet Fantastycznych Polaków - Est.966

Karpiński był człowiekiem, który swoimi konstrukcjami wyprzedzał swoje czasy. Tworzył niesamowite maszyny zanim za swoje zabrali się Steve Jobs, Steve Wozniak czy Bill Gates. Jest kolejnym przykładem na to, że powojenna Polska mogła być naprawdę wielka, ale szansę tę zamordowała polityka.

Grób Jacka Karpińskiego - Poczet Fantastycznych Polaków - Est.966

Tekst powstał przy współpracy z Kubą Łukasińskim z serwisu „Historia nie jest nudna” (https://www.facebook.com/Historianiejestnudna).
Patronem cyklu „Poczet fantastycznych Polek i Polaków” jest EST. 966.

Przewijanie do góry