Kazimierz Prószyński – pionier światowej kinematografii
Kazimierz Prószyński był prekursorem kina. Niewielu jednak o tym wie. A szkoda, bo to fantastyczny Polak był.. O braciach Lumiere wiedzą niemal wszyscy. O pewnym Polaku, który ich „znacznie wyprzedził” (co przyznał sam Auguste Lumiere), pamięta dziś niewielu. Poznajmy genialnego Kazimierza Prószyńskiego…
Kazimierz Prószyński w młodości
Kazimierz Prószyński urodził się w Warszawie 4 kwietnia 1875 r. Pochodził z licznej rodziny, miał aż 10 rodzeństwa. Jego ojciec był uznanym pedagogiem i działaczem oświatowym (działał pod pseudonimem Kazimierz Promyk). Elementarz Promyka został uznany przez Londyńskie Towarzystwo Pedagogiczne w 1893 r. za najlepszy na świecie. Młody Kazimierz zdaje się potwierdzać koncept, który mówi, że pewne geny uaktywniają się w co drugim pokoleniu. Jego dziadek, Stanisław, działacz niepodległościowy i zesłaniec syberyjski, po powrocie prowadził w Mińsku świetnie prosperujący zakład fotograficzny. Kiedy Kazimierz miał 9 lat zmarła jego matka, Cecylia. Chodził do kilku szkół w Warszawie, w tym do renomowanej Szkoły Realnej Wojciecha Górskiego. Już wtedy dał się poznać jako zdolny matematyk, fizyk i chemik.
Wynalazki Kazimierza Prószyńskiego
Pleograf
Kazimierz Prószyński po maturze wyjechał na studia do Belgii, do Liege. Tam właśnie (w wieku 19 lat) skonstruował swój pierwszy aparat do rejestracji i odtwarzania filmów, tak zwany pleograf. Dzięki niemu udało się zrealizować pierwsze filmy, choć ze względu na stopień skomplikowania i wysoką cenę, urządzenie nie rozpowszechniło się. Niestety dla pamięci potomnych Prószyński nie opatentował konstrukcji i wkrótce później to bracia Lumiere zgarnęli całą sławę Wciąż o Prószyńskim pamiętali podczas swoich pokazów. Mówili wprost, że oni są drudzy, a Prószyński pierwszy.
Obturator
Nasz rodak zdawał sobie sprawę z niedoskonałości swojej maszyny, więc poświęcił wiele pracy na jej ulepszenie. Jednym z efektów jego pracy był obturator (urządzenie wykorzystywane do dzisiaj), czyli trójlistkowa migawka redukująca drgania obrazu. Sam obturator trafił do masowej produkcji dzięki francuskiej firmie Daumont, ale biopleograf, który był rozwinięciem pleografu, już nie.
Ekspedytor uniwersalny
Kolejnym z wynalazków Prószyńskiego, który przyjął się znakomicie, był tzw. ekspedytor uniwersalny. Pozwalał on na seryjne składanie gazet w drukarni, adresowanie i przygotowanie do wysyłki do prenumeratorów. Opatentował to urządzenie w Berlinie i wiele gazet je zastosowało.
Kinofon
W Warszawie nagrywał kolejne etiudy filmowe na swoich urządzeniach i nie zaprzestał ich rozwijania. W 1907 r. skonstruował kinofon, który pozwalał na jednoczesne odtwarzanie obrazu i dźwięku. Stał się tym samym pionierem kinematografii dźwiękowej. Ponownie nie zadbał o swoje interesy i pierwszeństwo w tej dziedzinie przyznaje się obecnie komuś innemu.
Aeroskop
Kolejnym z wielkich wynalazków Prószyńskiego był aeroskop (nakręcił nim reportaż z koronacji Jerzego V). W zasadzie aeroskop, to nic innego jak ręczna kamera. I to właśnie tym urządzeniem kręcono filmy podróżnicze w różnych częściach świata, reportaże z Wielkiej Wojny. I to właśnie w czasie I wojny światowej ożenił się i wyjechał z żoną za ocean. Tam usiłował zainteresować świat swoim zrealizowanym marzeniem – chciał stworzyć małe urządzenie do nagrywania dla każdego. I taką właśnie kamerą było „Oko” skonstruowane jeszcze przed zamachem w Sarajewie. Niestety, z racji toczącej się wojny, nabywców jego wynalazku nie było.
Kazimierz Prószyński - tragiczny koniec
Tekst powstał przy współpracy z Kubą Łukasińskim z serwisu „Historia nie jest nudna” (https://www.facebook.com/Historianiejestnudna).
Patronem cyklu „Poczet fantastycznych Polek i Polaków” jest EST. 966.